cukiernia

19.09.2013 r.

Jestem pewna, że każda babcia ma zeszyt, w którym notuje powiedzonka swoich wnuków. A ponieważ  pomysłowość dzieci nie zna granic – wpisów szybko przybywa. Ostatnio ze śmiechem przeglądałam takie notatki i szczególnie rzuciła mi się w oczy taka historyjka:

Od czasu do czasu nocuje u mnie mój  sześcioletni wnuczek. Zrobił się z tego cały rytuał – po kolacji dobranocka telewizyjna, kąpiel, mycie ząbków, czytanie bajki na dobranoc  i mobile casino potem oczywiście prośby:  przeczytaj jeszcze jedną bajkę, zaśpiewaj piosenkę /co mi wychodzi fatalnie/ , nie idź, bo będę się bał…

Za którymś razem dziecko zmieniło nieco swój repertuar – pojawiła się nowa prośba: – babciu, czy możesz zostawić mi coś swojego, żebym się nie bał?

Bardzo się rozczuliłam i pytam:   -a co byś chciał?

Odpowiedź była zaskakująca:   -ciasteczko!

Głośno się roześmiałam i wyszłam z pokoju. Minutę później dziecko już spało. Może przyśnił mu się taki torcik jak na zdjęciu?

Anna

IMG_4558